środa, 5 listopada 2014

Shoes time


Dzisiaj chciałabym opowiedzieć wam troszkę o moim małym nałogu, którym są... BUTY! Mam straszną obsesję na punkcie butów - jeśli dalej tak pójdzie to będę na nie potrzebowała oddzielnej garderoby ;). Tak więc, skoro już znacie prawdę o moim nałogu mogę pochwalić się ostatnim zakupem, którym są "housowe timberlandy" :). Absolutny Must Have tego sezonu. 







  Wykonane z naturalnej skóry, w środku mają futerko co sprawia, że są bardzo ciepłe. Świetnie prezentują się na nodze jak i również przede wszystkim - są bardzo wygodne!
  Dostępne także w trzech innych kolorach, różowym, szarym i czarnym. Oczywiście do mojej garderoby z pewnością trafi kolejna para w innym kolorze :)


A jakie są wasze "nałogi" modowe ? ;)


pozdrawiam,  S.

5 komentarzy:

  1. Śliczne buty, mam podobne czarne. Ja częściej kupuję ubrania niż buty :)
    Może wspólna obserwacja?
    http://zollablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie myślę nad kupnem tego typu butów, muszą być wygodne :)
    Moim nałogiem są spodnie, ciągle mam ich mało :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zamienniki :) wszyscy mają...mam i ja :P

    OdpowiedzUsuń
  4. mi bardzo podobają się różowe!
    Mogłabyś poklikać w linki do choies w moim ostatnim poście? bardzo proszę, zależy mi na tej współpracy :)

    pomożesz?- jeśli tak koniecznie mi napisz w komentarzu pod postem :)

    POZDRAWIAM!
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  5. Timberlandy to klasyki!
    Pozdrawiam, M ♥
    http://zawszecarpediem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń